Select Page

W obiektywie wspomnień | 26 – Razanac

W obiektywie wspomnień | 26 – Razanac

Wróciłam. Wróciłam z pięknego miejsca, w którym zawsze świeci słońce, a po niespodziewanym deszczu szybko się pojawia i nadal ogrzewa. Wróciłam z miejsca pachnącego solą, wróciłam z miejsca, w którym codziennie wstając widziałam te góry, które tak uwielbiam. 

I wiecie co? Było mi żal odjeżdżać, serce mnie ściskało, kiedy ostatni raz patrzyłam na ten wspaniały widok. Mam wiele wspomnień, mnóstwo zdjęć i nadzieję, że jeszcze tam pojadę. Będąc w domu wczoraj wszystko wydawało mi się takie smutne, przytłaczające – powrót do codzienności… Nie zrozumcie mnie źle – dobrze jest być w domu, ale wiecie… kiedy się pokochało inny kraj i spędziło się w nim trochę czasu, nawet niewiele, to tęsknota trochę boli i nie daje o sobie zapominać. 
Nie przedłużając moich wywodów zapraszam Was na relację z tych dwóch tygodni 🙂 Podzielę ją na dwa-trzy posty (jeden już się ukazał z wycieczki na Kornati tutaj). Zdjęć zrobiłam bardzo dużo, trochę jest ich do pokazania, nawet po selekcji, a nie chcę wrzucać wszystkiego do jednego worka, bo te miejsca i widoki na to nie zasługują. Każdemu trzeba poświęcić trochę uwagi 🙂
Dzisiaj pod lupę bierzemy miejscowość, w której mieszkaliśmy – Razanac. To miejscowość położona niedaleko Zadaru. Na pierwszy rzut oka widać, iż jest opuszczona, wiele domów stoi pustych. Jest to skutek wojen, które się tam toczyły. W XVI wieku wybudowano tam mur obronny, który miał chronić Razanac przed Turkami, lecz i tak dostali się oni do miejscowości, miasteczko zostało splądrowane, a mieszkańcy wymordowani, część z nich uciekła. W XX wieku miasteczko zostało kilkukrotnie zbombardowane. W czasie wojny w Chorwacji wiele osób również uciekło, zostawiając swoje domy. To smutne, ponieważ niektóre z nich są piękne. Smutne jest to, że kryją w sobie opowieść, która nigdy nie zostanie opowiedziana, bo nie ma już ludzi, którzy by to zrobili. 

Razanac jest piękną miejscowością, nie za bogatą, lecz widać, że ludzi są sympatyczni. W miejscowości znajduje się niewielki port,  kościół, twierdzę oraz resztki murów, które się zachowały. Trzeba też wspomnieć o pięknych widokach – góry są widoczne z każdego zakątka miejscowości. 

Razanac ma też kilka restauracji, odwiedziliśmy dwie i jedzenie było przepyszne, a także tanie jak na porcje, które otrzymaliśmy. Miałam okazję jeść risotto z krewetkami oraz spaghetti carbonara. Chorwaci robią też przepyszną sałatkę, bardzo prostą – ogórek, pomidor, sałata – która jest taka dobra przez ocet, w który się z mamą zaopatrzyłyśmy. 

Na niewielkim ryneczku odbywa się też codziennie rano targ ze świeżymi owocami i warzywami.
Z ostatniej chwili: dziękuję za 50 tysięcy wyświetleń! <3 

Autorka

Katarzyna Nowak

Mama, żona, freelancerka, fotograf, grafik, webmaster. Lubi planować. Wielbicielka książek. Na swoich zdjęciach łapie ulotne chwile. Kocha to, co robi i zawsze dąży do spełnienia marzeń.

  • Ach! Przepiękne widoki! Normalnie chyba się trochę zakochałam 😉

  • Dziękuję że cieszysz moje oczy tak pięknymi widokami 🙂
    Aż chce się tam pojechać 🙂

  • Zazdroszczę takich wakacji, byłaś w bardzo urokliwym miejscu 🙂 Rozumiem też trudny powrót do szarej rzeczywistości, niestety tak to już jest po urlopie. Może jakaś książka na poprawę humoru?

    • Właśnie mam kiepski czas odnośnie czytania książek – dopiero dzisiaj przeczytałam kilka stron. Mam nadzieję, że wena mnie najdzie, w sumie to nawet nie miałam kiedy przez weekend zajrzeć do powieści 🙂

  • Wcale się nie dziwię, że żal było ci wracać, bo patrząc na te przepiękne, zjawiskowe zdjęcie sama najchętniej bym została w Chorwacji znacznie dłużej.

  • Ja niestety nigdzie nie wyjeżdżałam w te wakacje, jednak dzięki Tobie i Twoim zdjęciom odwiedziłam wiele wspaniałych miejsc!

  • Piękne miejsce 🙂 Aż chciałoby się choć na chwilę tam przenieść, patrząc na szarą i burą pogodę za moim oknem.

    • Uwierz mi, że patrząc na dzisiejszą pogodę też marzę o tym, żeby tam wrócić…

  • Piękne widoki 🙂

  • Piękne zdjęcia, od razu się rozmarzyłam 🙂

  • Piękne widoki, też bym pewnie nie chciała wracać.
    Czekam na kolejne wpisy ze zdjęciami 🙂

  • Powrót do rzeczywistości jest niestety przygnębiający. Ale jakie masz piękne zdjęcia, zawsze możesz do nich zajrzeć, gdy będziesz miała zły dzień.

  • Ależ ta Chorwacja jest piękna. Mam nadzieję, że odwiedzę kiedyś ten kraj.

  • Piękne zdjęcia! 😀
    Widać, że pogoda dopisywała!
    Oraz humor!!

  • Cudownie zdjęcia, taki spokój tam pakuje 🙂

    • Da się go wyczuć, dobrze, że udało mi się ukazać go na zdjęciach 🙂

  • Nie dziw, że szkoda wyjeżdżać! Mam nadzieję, że powrót do rzeczywistości okaże się sympatyczny, a niżeli szary 🙂

  • Pięknie 😉

  • Ach, aż się chce plecak pakować i jechać, jechać, jechać – byle daleko od deszczu, w pełne słońce:)

  • Gratuluję tylu wyświetleń! Wspaniałe zdjęcia, zachęcają mnie do podróży 🙂 Też miałam wielki smutek kiedy wróciłam znad morza, pozostały tylko wspomnienia..

  • Mogę się tylko zachwycać 🙂