Select Page

Fotorelacja ze ślubu i wesela – cz. 1

Fotorelacja ze ślubu i wesela – cz. 1
Chcieliśmy Wam z Karolem bardzo podziękować za gratulacje i życzenia pod ostatnim postem weselnym, jesteście niesamowici! Bardzo nam było miło, sama parę razy się wzruszyłam. Miło wiedzieć, że są tutaj tacy kochani ludzie. Prosiliście (szczerze, czy tylko z grzeczności? :D), abym pokazała zdjęcia ze ślubu, więc oto one – pierwsza część relacji 🙂

SOBOTA 6 czerwca
 
Pół nocy nieprzespane, bolące ucho, które wydawało mi się baaardzo spuchnięte (wcale nie było) i ogromne. Przed szóstą byłam na nogach, szybkie śniadanie, tabletka przeciwbólowa, 15 minut drzemki i ból odszedł. Poranki i wieczory, kiedy coś boli są najgorsze.
Mama i siostra wróciły z mycia włosów od fryzjera i zabrałam się za robienie im makijażu. Później sama udałam się do fryzjerki i makijażystki.

 

Efekt prawie-końcowy 🙂
Do domu jechałam w pośpiechu, bo o 13 skończył się makijaż, a przed 14 miał przyjechać Karol. Nie stresowałam się dopóki nie przyjechał fotograf robić zdjęć podczas makijażu. Później już stres i emocje wzięły nade mną górę – nie potrafiłam ubrać pończoch, zapiąć kolczyków, a mam nie mogła zapiąć mojej sukienki i pomagał jej w tym fotograf 😀 Ma większe doświadczenie, a poza tym to znajomy rodziców, więc przynajmniej było trochę luzu 🙂

 

 

 

 

 

 

Z rodzicami 🙂

 

Z babcią 🙂

 

 

 

Karol ze swoją i moją siostrą w drodze po mnie 😀

 

 

 

Kiedy tylko go zobaczyłam to się rozpłakałam – sama nie wiem czemu 😀 Podczas błogosławieństwa łzy leciały już samowolnie.

 

 

Idziemy podpisywać dokumenty.
Z tatą – jeden z najpiękniejszych momentów ślubu <3

 

 

 

Zaobrączkowani, po wszystkim 😀

 

 

 

Zbieranie pieniędzy.

 

 

Wypuszczanie gołębi pod domem weselnym.
Powitanie chlebem i solą – czy też znacie zwyczaj, kiedy Młodej Parze daje się w jednym kieliszku wódkę, a w drugiej wodę? Podobno ci, którzy wybiorą wódkę będą rządzić w małżeństwie – mi się trafiła wódka 😀

 

Pierwszy taniec.

 

 

 

 

 

Gorzko, gorzko 🙂

 

 

 

 

 

 

 

Pora na tort.
Z siostrą.

 

Podziękowania dla rodziców – i znów płacz.

 

Adaś, siostrzeniec Karola <3

 

 

Chusteczka haftowana 🙂

I tak to było… 🙂 Część zdjęć jeszcze mam w domu, ale zupełnie zapomniałam sobie ich zgrać, więc być może ukaże się jeszcze jeden post z wesela, no i oczywiście będzie post z sesji plenerowej 🙂 Nie chcę Was też zanudzać tym tematem, więc jutro spodziewajcie się jakiejś recenzji… 🙂

Autorka

Katarzyna Nowak

Mama, żona, freelancerka, fotograf, grafik, webmaster. Lubi planować. Wielbicielka książek. Na swoich zdjęciach łapie ulotne chwile. Kocha to, co robi i zawsze dąży do spełnienia marzeń.