Select Page

WordPress vs Blogger – dlaczego wybrałam WP?

WordPress vs Blogger – dlaczego wybrałam WP?

Przez blisko 3 lata mój blog był na platformie blogera. Dawniej, kilkanaście już lat temu, gdy zaczynałam blogowanie używałam z powodzenie portalu onet.  Bloger zaczął mi przeszkadzać jakiś czas temu…

WordPress to coraz popularniejsza witryna. Bloger nie nadaje się dla blogerów, którzy chcą działać w szerszym zakresie, zdobyć więcej czytelników, polepszyć sobie statystyki, a także mieć więcej możliwości pod względem SEO (które nie oszukujmy się jest coraz popularniejsze i każdy prowadzący bloga/stronę powinien się tym tematem zainteresować).

Przejście na własną domenę mam za sobą, przejścia na hosting bałam się o wiele bardziej. No bo gdyby zniknęły jakimś cudem wszystkie wpisy? Gdyby nie przeniosły się z blogera zdjęcia lub coś poszłoby nie tak i blog przestałby działać? Teraz wiem, że martwiłam się niepotrzebnie. Wystarczy umiejętnie przenieść bloga i problem z głowy. Bardzo przydała mi się pomoc mojego męża, który zna się na tych bardziej skomplikowanych sprawach. Nareszcie nadarzyła się okazja i dość spontanicznie podjęliśmy decyzję o kupieniu serwera. Zapraszam zatem na wpis pokazujący różnice między WordPressem a blogerem oczywiście widziane moim okiem.

WordPress i własny serwer = koszty

Blogi na WordPressie nie są dla mnie niczym nowym. Korzystałam już z WP w swoim życiu, zatem wiedziałam, jak wygląda użytkowanie. Znaczącą różnicą między WP a blogerem jest… cena. Bloger jest darmowy, a co za tym idzie nie trzeba za niego płacić. Bloger jest przyjemny jeżeli ktoś zaczyna blogowanie i do końca nie jestem pewien, czy to zajęcie dla niego. Jak widać blogów w sieci jest mnóstwo i dzisiaj pisze praktycznie każdy. Kiedy już zdecydujemy się na zakup serwera oraz domeny inwestujemy w tego bloga, więc warto by go systematycznie pisać i być aktywnym w sieci, inaczej to pieniądze wydane trochę na marne. Ofert serwerów w sieci jest bardzo, bardo dużo – słynne ovh.pl, home.pl. Ja wybrałam serwer na ovh.

wordpress-logo

źródło

Więcej możliwości, więcej wtyczek, fajniejsze szablony

Żeby na bloga ludzie chętniej wracali nie wystarczy jedynie interesująca treść. Cała graficzna otoczka tak naprawdę ma ogromne znaczenie (np. robiąc rok temu badania do pracy licencjackiej z Waszych odpowiedzi w znacznej większości wynikało, że chętniej wracacie na blogi ładne i przejrzyste). W modzie jest biel, nie bez powodu – pięknie wygląda, elegancko, pasuje do każdego koloru i przede wszystkim znacznie lepiej czyta się czarny/ciemnoszary tekst na białym tle. WordPress oferuje mnóstwo darmowych szablonów, ale o szablonach za chwilę. WordPress charakteryzuje się także dużą ilością różnorakich wtyczek. Przydatne wtyczki to na przykład SEO, WP Super Cache, które czyści cache strony, a ona sama działa szybciej. Można dodać wtyczki z portali społecznościowych (wtyczka instagramowa bardzo mi się spodobała).

Modyfikacja szablonu

Problem może pojawić się podczas wyboru szablonu. To nic, że mamy wybrany i chcemy ten jeden. Nie oznacza to, że po wgraniu będzie on wyglądał tak samo pięknie jak na podglądzie na stronie z szablonami. Szablony zdecydowanie są ładniejsze od blogerowskich, tyle że w blogerowskich prawie wszystko jest ustawione. Szablony na WordPress trzeba modyfikować. Nie dajcie się zwieść tym podglądom – specjaliści od robienia szablonów dobierają idealne zdjęcia, czcionki, etc., rzeczywistość po wgraniu jednego z nich jest dość… bolesna dla osoby, która nie potrafi spersonalizować szablonu i dokonać odpowiednich modyfikacji. W większości ustawienia szablonów są w języku angielskim. Zawsze jednak możecie szablon kupić lub poprosić o pomoc w dostosowaniu lub zrobić to samemu. Wymaga to cierpliwości, bo proces jest momentami dość żmudny, zwłaszcza gdy okazuje się, że jednak wolimy inny szablon.

KOD HTML, pisanie postów, SEO

Według mnie o wiele łatwiej jest mi zmieniać/modyfikować kod na WordPress niż blogerze. Lepsza nawigacja, przejrzystość kodu. To tylko przykłady. Zdecydowanie lepiej pisze mi się wpisy na WP. Bloger mnie ograniczał. Ponadto WP ma świetnie wtyczki, dzięki którym możemy polepszyć naszą widoczność w Internecie, lepiej wypozycjonować bloga, aby dotarł do większej liczby odbiorców. Wtyczki SEO są tutaj zbawienne, tego najbardziej brakowało mi na blogerze, ponieważ tam możliwość pozycjonowana jest dość… skąpa. Praktycznie pozbawiona narzędzi. Tutaj możemy wpisać słowa kluczowe, meta title, meta description, dobrze opisać stronę etc.

blogger_vs_wordpress

Podsumowując

Bloger jest stosunkowo łatwiejszy, na Wordrpress trzeba już się znać trochę na html/css, potrafić instalować wtyczki i je dostosować, potrafić i mieć czas oraz cierpliwość na zabawę z dostosowaniem szablonu. Przejście z platformy (bloger), którą się zna od kilku lat może być dla niektórych trudne – to dość duże zmiany i nauka zupełnie innej obsługi. Nie jest to jednak aż tak trudne, jak opisuję. W Internecie jest pełno tutoriali, wpisów, for, gdzie możecie znaleźć porady dotyczące WP. Póki co to moje główne przemyślenia, jakie nasunęły mi się w ostatnim czasie. A Wy co myślicie?

 

PS. Post publikuję naprawdę cudem. Superszybki Internet LTE w Playu (nie polecam!) od kilku dni przestaje działać, co doprowadza mnie do szału i mocno ogranicza.

Autorka

Katarzyna Nowak

Mama, żona, freelancerka, fotograf, grafik, webmaster. Lubi planować. Wielbicielka książek. Na swoich zdjęciach łapie ulotne chwile. Kocha to, co robi i zawsze dąży do spełnienia marzeń.

  • Bardzo ciekawy i pomocny (zwłaszcza laikom) wpis! Ja z WP mam niemiłe wspomnienia, bo niestety na darmowej wersji (wordpress.com) nie ma możliwości zaglądania w szablon (w kod html), więc w zasadzie trzeba się zdecydować na jakiś narzucony, gdzie nawet czcionki się nie dostosuje. W tej kwestii darmowych platform blogowych blogger/blogspot wygrywa, bo tam z szablonem w html-u można robić cuda. Ale pewnie masz rację, że na płatnym wordpressie jest inaczej. Może zamieścisz kiedyś jakiś tutorialowy wpis jak przejść na własną domenę z bloggera, albo jak zmienić bloggera na wordpressa (oczywiście już płatnego). Byłabym zainteresowana, bo mimo że komputerowe sprawy i inne takie nie są mi obce, to akurat przenosin bloga nie praktykowałam 😉

    • Katarzyna Nowak

      To prawda, darmowa wersja WP jest dość kiepska, w tym wypadku lepszy jest blogger.
      Raczej nie, bo trzeba by się bardzo rozpisać, zwłaszcza, że podczas importu Karol sprawdzał różne wtyczki do przenoszenia postów itp. z blogera, a gdy wyskakiwały błędy sam coś z tym robił także mój wpis nie byłby pomocny, bo mógłby wręcz zaszkodzić 🙂 Przenosić bloga czyjegoś byśmy się nie bali, ale publikować taki wpis troszkę tak. „Na żywo” można naprawić rzeczy, pozmieniać, zadziałać od razu 🙂

  • Paula K.

    Dla mnie to czarna magia;)

    • to tak jak dla mnie 😀

      • Katarzyna Nowak

        E tam! Może kiedyś nadejdzie dzień na przenosiny 🙂

        • I dla mnie jest to czarną magią 😛 Za dużo pracy dla mnie i niestety nie mogę w tej kwestii liczyć na męża 😛

    • Katarzyna Nowak

      E tam! 🙂

  • Nigdy w życiu 🙂 Musiałabym poprosić kogoś o pomoc, a przy każdej katastrofie płakałabym rzewnymi łzami.
    A poważnie, na razie o tym nie myślę, strach mi nie pozwala.

    • Katarzyna Nowak

      Uwierz mi, że niepotrzebnie się denerwowałam, bo wielkich szkód nie było, a kopia zapasowa została zrobiona 😀

  • Beti G.

    Ja kompletnie się na tym nie znam, wiem tylko, że sama też wolę te białe przejrzyste blogi;) Mój ma czarne boki i już mnie to zaczyna drażnić, ale wiem, że inaczej się nie dało:) Coś może tam kiedyś jeszcze pokombinujemy:) Fajnie, że Karol wie co robi, ja to jestem tak zielona, że głowa mała. Zaraz będę szukać co to te SEO:) Ale masz teraz piękny nagłówek, taki, że można patrzeć i oczy odpoczywają:)

    • Katarzyna Nowak

      U Ciebie akurat bardzo podobają mi się te czarne boki, najważniejsze informacje – posty – są na białym tle i to jest najważniejsze 🙂
      Dziękuję :))

  • My, jak wiesz, jesteśmy na WP, hosting mamy z Zenbox i bardzo sobie chwalimy. Do do spraw technicznych, ufamy specjalistom. Nie chce nam się tego po prostu uczyć 😉

    • Katarzyna Nowak

      To super, że jesteście zadowolone 🙂

  • Nie wiem, jakim cudem sama się przeniosłam w sierpniu, jak teraz nie wiem nawet, gdzie mam serwer, a gdzie domenę 😛 Muszę się kiedyś wziąć za SEO, ale książki ważniejsze 😀

    • Katarzyna Nowak

      Haha 😀 na pewno żadne dane nie zginęły 🙂

  • Ja jednak nie lubię zmian, więc wolę pozostać przy tym, co mam 🙂

  • Znam kod html, ale lubię blogspot, wiec zostanę przy nim 🙂

    • Katarzyna Nowak

      Jeśli lubisz blogera to super 🙂

  • Niebieska zakładka

    Dawno u Ciebie nie byłam, więc nawet nie wiedziałam, że aż takie zmiany zaszły. 🙂 Gratuluję odwagi przeniesienia bloga. Super to teraz wygląda, choć poprzedni wygląd również bardzo mi się podobał. 🙂 Ja jednak za bardzo bałabym się, że skasują mi się wszystkie wpisy i zdjęcia, by odważyć się na taki krok. Chyba najpierw musiałabym zgrać wszystko do przejrzystych folderów i dokładnie je opisać, żeby w razie czego móc odtworzyć całość.

    Chociaż z drugiej strony, już kiedyś myślałam nad stworzeniem własnej domeny. Nawet dowiadywałam się ile to kosztuje u dobrego programisty-grafika, lecz cena powaliła mnie na kolana i zrezygnowałam. Póki co zostaje więc stary dobry blogger. Ale może kiedyś ?:-)

    PS. Trochę przeraziłaś mnie tymi szablonami w WordPressie. Wszystko tak pięknie wygląda na wizualizacjach, a to po prostu kwestia doboru czcionki i odpowiednich zdjęć…

    • Katarzyna Nowak

      Twój komentarz mi gdzieś umknął, przepraszam!
      Dziękuję 🙂 Nie skasują, bo jest kopia zapasowa 🙂
      Tak z ciekawości – ile ten pan Ci powiedział za przeniesienie bloga?
      Pewnie, może kiedyś się jednak zdecydujesz, poza tym też nie dla każdego jest WordPress 🙂 Dokładnie tak, wszystko pięknie wygląda, bo specjaliści dobierają dosłownie perfekcyjne zdjęcia i kolory, a później nieświadomy niczego człowiek wgrywa szablon, a tutaj nic nie wygląda, jak na wizualizacji 🙂

  • Pingback: Tydzień ze mną #86 - Świat Kasiencjusza()

  • Ja dopiero przeszłam na własną domenę, co w moim przypadku graniczyło z cudem, musiałam niestety skorzystać z pomocy fachowca, ale już jest. Co do WP, nie wiem, na razie nie jestem przekonana, oczywiście SEO jest bardzo ważne, jeżeli ktoś już chce się bawić w te tematy. Fajnie by było mieć wszystko swoje na WP, ale może kiedyś do tego dorosnę, teraz cieszę się z tego co mam 😉