Select Page

Podsumowanie 2016 roku

Podsumowanie 2016 roku

Przyszedł czas na podsumowanie 2016 roku. W grudniu nic się tutaj nie pojawiło, ponieważ był to dość napięty czas. Przedstawiam Wam naszego synka – Antosia. Antoś jest na świecie od 14 grudnia od 04:20. Maluszek jest przekochany, my uczymy się funkcjonowania w nowej rzeczywistości. Poznajemy nasze dziecko, uczymy się rozpoznawać jego płacz, patrzymy na te słodkie minki i zachwycamy się tym małym cudem każdego dnia. Antoś jest bardzo pocieszny i jesteśmy w nim zakochani po uszy <3

 

img_8956

15723588_1519332778095376_8894030364831129783_o
bez-nazwy-5

Rok 2016 był dla mnie bardzo ważny. Wydarzyło się w nim wiele wspaniałych, cudownych chwil. Były też chwile bardzo ciężkie, życie wystawiło mnie na próbę kilka razy i postawiło zarówno mnie, jak i Karola w nowych sytuacjach, w których musieliśmy się odnaleźć i jeszcze bardziej poznać siebie i swoje słabości. Mam na myśli tutaj ciężki czas podczas ciąży, gdy nie do końca było pewne, czy nasz maluch jest w 100% zdrowy. To wydarzenie uświadomiło mi, że czasami nie mamy wpływu na to, co się dzieje, że jedyne co możemy mieć to po prostu nadzieję i to Bóg ostatecznie decyduje. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze, jednak te lipcowe dni zapamiętam do końca życia.

Na początku 2016 roku wciąż tkwiłam w pracy, którą lubiłam, jednak kilka dość istotnych kwestii mi przeszkadzało, dlatego podjęłam decyzję, którą chciałam podjąć już dawno – założyłam swoją własną firmę i zaczęłam pracę na własny rachunek. Ponownie gdyby nie Karol, to pewnie bym się na to nie odważyła. To on ostatecznie popchnął mnie do tego kroku, sama się bałam. Nie mogę zdradzić wszystkich szczegółów, ale w kwestii firmy bardzo pomogli mi także moi rodzice oraz teściowie. I wiecie co? Teraz mogę powiedzieć, że była to świetna decyzja – robię to, co kocham, jestem szczęśliwa, poznałam wspaniałych ludzi i mam na swoim koncie kilka fajnych osiągnięć oraz współprac. Jestem zadowolona ze swojej pracy i nie mogę się doczekać, aż firma jeszcze bardziej się rozkręci. Z własną działalnością wcale nie jest cały czas kolorowo – firma nauczyła mnie, że ludzie są różni i różne są ich potrzeby, że trzeba być cierpliwym i pomocnym, choć niektórzy tę cierpliwość i moje zaangażowanie wykorzystywali. Jestem tego świadoma i uczę się na błędach. Własna działalność to wielka odpowiedzialność – trzeba myśleć o comiesięcznych opłatach i ciągle pozyskiwać zlecenia, a to nie zawsze jest łatwe. Mimo kilku trudnych chwil nie żałuję, bo była to jedna z lepszych decyzji w moim życiu.

Rok 2016 przyniósł wspaniałe podróże – Bukowina, Zakopane, Białystok, Hiszpania, Grudziądz. Spędziłam cudowny czas z rodzinką, poznałam nowe miejsca, przeżyłam wiele zabawnych sytuacji. Zdecydowanie mam, co wspominać.

W tym roku obchodziliśmy pierwszą rocznicę ślubu i to w ten dzień, 6 czerwca, dowiedzieliśmy się o ciąży. Antoś jest naszym wyczekiwanym maleństwem i największą niespodzianką tego roku, bo lekarze mówili, że się nie uda, że trzeba dłużej poczekać, bo nic nie wskazywało na to, że nam się uda – ani wyniki moich badań, ani prognozy lekarskie, a jednak udało się. Nie dajcie sobie wmówić, że się czegoś nie da, bo jak widać da się! 🙂

Podsumowując rok 2016 nie mogę nie wspomnieć o rodzinie i bliskości. Był to bardzo rodzinny rok, spędzony w większości z rodzicami i siostrą. Ten wspólny czas uświadamia mi, jak ważna jest rodzina, dobre relacje i obustronna pomoc.

Jeżeli chodzi o książki to nie przeczytałam ich tak wiele, jak w poprzednich latach, ale wcale się sobie nie dziwię; czasu mam mało, a mimo to sięgam po książkę i czytam, i to jest najważniejsze, a nie ilość 🙂 Trafiłam na wiele wspaniałych lektur, poznałam nowe polskie autorki, które skradły moje serce – między innymi Agnieszkę Krawczyk, Gabrielę Gargaś czy Nataszę Sochę. Regularnie śledziłam nowości ulubionych pisarzy i kupowałam te książki, na których naprawdę mi zależało. Ten rok był też bardzo bogaty w seriale, świetne seriale! Między innymi Lucyfer, Stranger Things, Westworld.

Nie mogę uwierzyć, że ten rok dobiega już końca. Czas biegnie tak szybko… zdecydowanie za szybko. Dziękuję, że ze mną tutaj byliście, mimo mojej okrojonej obecności w blogosferze. Staram się tu bywać najczęściej, jak się da, jednak wiecie dobrze, że w życiu są ważniejsze obowiązki, niż blog. Kolejny rok mija, a ja, zarówno jak i Wy jestem mądrzejsza, bardziej świadoma i siebie, i życia, bogatsza o nowe doświadczenia i po prostu szczęśliwa… 🙂

Na koniec chciałabym Wam życzyć w nadchodzącym Nowym Roku wiele szczęścia, spełnienia wszystkich marzeń, bo bez marzeń życie byłoby nudne. Życzę Wam też odwagi, abyście się nie bali podejmować trudnych decyzji. I przede wszystkim zdrowia, bo gdy jesteśmy zdrowi to możemy zrobić wszystko. Kochani wszystkiego najlepszego!

Autorka

Katarzyna Nowak

Mama, żona, freelancerka, fotograf, grafik, webmaster. Lubi planować. Wielbicielka książek. Na swoich zdjęciach łapie ulotne chwile. Kocha to, co robi i zawsze dąży do spełnienia marzeń.

  • To był rok pełen zmian, ale kiedy spacerowałyśmy sobie w maju, to jeszcze nie wiedziałaś jak to wszystko się zmieni:* Jak szybko, jak pozytywnie 🙂 Ściskam Was serdecznie i życzę żeby rok 2017 przyniósł Wam jak najwięcej radości i miłości 🙂

    • Katarzyna Nowak

      Dokładnie, już byłam w ciąży, a nawet nie wiedzieliśmy! 😀 U Was 2016 też był pełen niespodzianek, a zwłaszcza ta jedna, która przyjdzie w 2017! 🙂 Dziękujemy i Wam również życzymy wszystkiego dobrego i wiele uśmiechu :*

  • Jeszcze raz gratulujemy Antosia, wspaniałego męża i własnej działalności. Oby Nowy Rok był równie udany, co ten prawie miniony!

    • Katarzyna Nowak

      Dziękuję 🙂 Wam również wszystkiego najlepszego!

  • Wasz przykład pokazuje, że jak się czegoś bardzo chce, to wszystko się da 🙂 Mam nadzieję, że Antoś przyniesie Wam mnóstwo radości i okaże się przeuroczym aniołkiem, żeby mama nie musiała już nigdy o nic się martwić. Jak na razie wygląda na grzeczniutkiego 🙂
    Powiem Ci, że zaobserwowałam świetną rzecz, z blogerki książkowej zmieniłaś się we freelancerkę, z pasją i pomysłem na życie. Mocno trzymam kciuki, żebyś rozwijała firmę i czerpała z tego samą satysfakcję.
    A przede wszystkim w Nowym Roku życzę Wam wszystkim zdrowia, bo to ono jest najważniejsze <3

    • Katarzyna Nowak

      Nie możemy na niego póki co narzekać, jest kochany, ma lepsze i gorsze momenty 🙂 A o niego martwię się teraz każdego dnia nieustannie 🙂
      Dziękuję bardzo <3 Też pamiętam, jak dopiero co zakładałam bloga i byłam zagubioną pochłoniętą w książkach dziewczyną, ale się od tego czasu wiele zmieniło… 🙂
      Od naszej trójki życzymy Ci przede wszystkim spokoju, pozytywnej energii i wiele uśmiechu w Nowym Roku 🙂

  • Fajnie, że odnajdujesz się w tych wszystkich nowych sytuacjach i z optymizmem patrzysz w przyszłość 🙂 Wszystkiego najlepszego dla Was w Nowym Roku! 🙂 Niech małymi kroczkami spełniają się Wasze kolejne marzenia 🙂

    • Katarzyna Nowak

      Dziękujemy bardzo, również życzymy Tobie i Twojej rodzince wspaniałego Nowego Roku, spełnienia marzeń i wiele uśmiechu na co dzień 🙂

  • Meme

    Gratuluję Wam przeuroczego synka! 🙂 Mam nadzieję, że Antoś będzie rósł zdrowo i wniesie w wasze życie mnóstwo radości 🙂 Muszę przyznać, że pozytywna energia i mądrość życiowa wypływające z tego posta, wywołały moje wzruszenie. Kiedy wspominałaś o wartości i roli rodziny w tym trudnym czasie, nie mogłam przestać się uśmiechać. Widać, że łączy was niezwykła więź, która przetrwa wszystkie trudne momenty. W Nowym Roku życzę Tobie, by wiara, nadzieja i miłość nadal były przy Tobie i pozwalały żyć Tobie najpiękniej, jak potrafisz – będąc matką, żoną, córką, bizneswomen i blogerką 🙂

    • Katarzyna Nowak

      Dziękujemy bardzo 🙂 Już od dnia narodzin wnosi wiele radości, nie da się nie kochać takiego malucha <3
      Rodzina – rodzice, siostra, mąż, dziecko – jest dla mnie najważniejsza, zawsze będzie, zawsze tak było; to moi najlepsi przyjaciele, którzy zawsze przy mnie będą, tego jestem pewna 🙂
      Dziękuję za życzenia, ja Tobie życzę przede wszystkim zdrowia, pozytywnej energii na każdy dzień i dużo uśmiechu! 🙂

  • Gratuluję. Synuś jest uroczy i kochany <3 Życzę dużo zdrówka i samych wspaniałych momentów. Też tak myślę, że czas płynie zdecydowanie za szybko. Rok temu przed świętami dowiedziałam się, że jestem w ciąży, a teraz jesteśmy już z synkiem, który właśnie nauczył się piszczeć. Coś jak gotująca się woda w czajniku tylko przez pół dnia 🙂

    • Katarzyna Nowak

      Dziękujemy 🙂