• xmen55

    Byłem dzisiaj tj. 20.07.2016 po zamówieniu pieczonych żeberek z frytkami, miła kelnerka doniosła mi zestaw z mocno już posolonymi ,ciemnymi frytkami.Po rozmowie, kelnerka stwierdziła ,że kucharz zawsze tak soli fryki i takie posolone frytki zawsze podawane są klientom.Podobno jestem 1 klientem ,który zażyczył sobie wymiany frytek na nie posolone. Nowe frytki były już złociste, chrupiące i nie solone.Nigdzie na świecie nie spotkałem się ,żeby kucharz podawał solone frytki,MYŚLĘ ŻE PODANO MI FRYTKI NIEDOJEDZONE PRZEZ INNYCH KLIENTÓW.Pozatym jedzenie nic szczególnego.Miejsce bardzo fajne, restauracja ładna , ale nie polecam ze względu na powyższy fakt. Czy jestem jedynem klientem ,któremu podano mocno posolone ciemne frytki ???.
    A jedzenie nie takie tanie.

    • Katarzyna Nowak

      Przykro mi, że jesteś rozczarowany wizytą w Molo. Ja za każdym razem będąc tam wychodziłam usatysfakcjonowana.
      Byłam w wielu restauracjach i jedzenie owszem nie jest tanie, jednak jak dla mnie za taką jakość, otoczenie i miłą atmosferę od czasu do czasu można sobie pozwolić. Porównując do Krakowskich restauracji ceny są porównywalne, niejednokrotnie tańsze 🙂

  • Natalia

    Właśnie myślę nad tym, czy nie zrobić tam wesela, niestety opinie co do jedzenia są różne i ciężko podjąć decyzję..
    http://www.pestkizarbuza.blogspot.com

    • Katarzyna Nowak

      Najlepiej jechać i sprawdzić wszystko samemu, próbowałaś tam jedzenia? Na pewno mają coś takiego jak menu degustacyjne 🙂 O lokalu w którym ja miałam wesele też ludzie mówili różne rzeczy, ale akurat ja byłam pewna, że to zwykłe pomówienia i plotki, bo w rezultacie wszystko było pyszne 🙂