Select Page

Wózek 2w1 Adamex i fotelik samochodowy Maxi-Cosi

Wózek 2w1 Adamex i fotelik samochodowy Maxi-Cosi

Niejedna kobieta w ciąży najbardziej cieszy się na zakup wózka. Na rynku jest wiele przepięknych modeli wózków (często też w zatrważających kwotach), a wszystko co ładnie się prezentuje chcemy mieć u siebie i nie ma w tym nic dziwnego. Wózek będzie nam towarzyszył każdego dnia przez kilka lat życia naszego dziecka, dlatego warto wybrać model, który nam przez nie dobrze posłuży. Posłuchajcie (a raczej przeczytajcie) o tym, jak wyglądały u nas poszukiwania i zakup wózka.

Wózek Adamex Aspena

adamex_1

Wózek wybrałam już jakiś czas temu – wiedziałam, jaka ma to być firma i jak ma wyglądać. Zależało mi na kolorze szarym (nie o modę tutaj chodzi, a o praktyczność), jest to odcień uniwersalny i pasuje do wszystkiego. Nie podobają mi się te nowoczesne wózki – bardzo skondensowane, wąskie, niewielkie, może i są praktyczniejsze, ale to kompletnie nie moja bajka. Nie chciałam też wybrać koloru, na którym szybko będzie widać brud (zdaję sobie sprawę, że jest to nieuniknione), zależało mi też na odpowiednim materiale, aby był łatwy w czyszczeniu. Spodobały mi się wózki firmy Adamex. Według mnie modele Barletta, Pajero i Aspena są zdecydowanie najładniejsze. My wybraliśmy Aspenę.

adamex_2

Początkowo wybrałam inny kolor. Moje plany jednak pokrzyżował sklep, w którym wcześniej oglądałam wózki (jedyny sklep do jakiego się udałam). Zawsze warto najpierw pojechać obejrzeć (zwłaszcza taki sprzęt), wypróbować wózek, zanim ostatecznie kupimy dany produkt. Okazało się, że trzy modele, które nam się podobały zostały wyprzedane. Przyznam, że nie chciało mi się zamawiać i czekać na wózek (sprowadzenie 4-6 tygodni), więc z braku laku wybraliśmy inny model (szary z dodatkiem białych kropeczek). Nie byliśmy jednak z mężem do końca przekonani do niego i jak widać tak miało być, ponieważ okazało się, że pani nie może nam go sprzedać, ponieważ brakuje jednej części (barierki do spacerówki), a poza tym nie było faktury od wózka, więc pani ekspedientka nie do końca wiedziała, ile on dokładnie kosztuje (po co w takim razie wystawiać taki model na sklep?). Wiedzieliśmy, że rezygnujemy i znajdziemy coś w Internecie.

adamex_9

Wyszliśmy zrezygnowani, ale na szczęście dowiedzieliśmy się bardzo istotnej kwestii – foteliki w modelach 3w1 nie nadają się do niczego (no może nie do końca). Przynajmniej w modelu Aspeny od firmy Adamex fotelik okazał się nie być w 100% bezpieczny w czasie jazdy. My spędzamy dużo czasu w samochodzie – chociażby do rodziny męża mamy w jedną stronę 80km, kilka razy w roku gdzieś wyjeżdżamy, co weekend też gdzieś jeździmy, więc bezpieczny fotelik był naszym priorytetem. Dzięki pani ekspedientce wybraliśmy model Maxi Cosi City, który ma wszystkie atesty, zabezpiecza główkę dziecka i zapewnia większe bezpieczeństwo, niż fotelik z zestawu 3w1. W związku z tym zrezygnowaliśmy z opcji 3w1 i zaczęliśmy w Internecie poszukiwania wózka 2w1. Wybór nie był prosty, zwłaszcza, że modeli dostępnych od ręki jest niewiele (na większość wzorów trzeba czekać kilka tygodni).

Fotelik Maxi Cosi model City

maxicosi_1

maxicosi_2

maxicosi_4

Adapter – aby można fotelik przypiąć do ramy wózka

maxicosi_3

maxicosi_7

Na szczęście w Internecie znaleźliśmy idealny kolor wózka Adamex – szary z czarną ramą (początkowo miał być z białą ramą i białą częścią gondoli, ale się wyprzedał). Wózek jest lekki, gondolę odpina i przypina się błyskawicznie, w ciąży mogę zrobić to bez problemu, więc myślę, że później będzie jeszcze łatwiej. Do wózka dokupiliśmy adaptery, aby móc wpinać w stelaż fotelik samochodowy (przydatna funkcja podczas wyjścia na zakupy, etc.). Spacerówka też ładnie się prezentuje (ją pokażę Wam w okresie wiosenno-letnim, gdy mały wyrośnie z gondoli). Według mnie wózek jest naprawdę bardzo ładny, klasyczny, nadaje się zarówno dla chłopczyka, jak i dziewczynki. Zależało nam (no dobra, bardziej mi :D) także na Aspenie, ponieważ ten model wózka ma pojemnik na kubeczek, czy wodę, co jest praktyczne, bo podczas spacerów można tam włożyć swój kubek (jeszcze pozostaje zakup kubka termicznego :D) lub butelkę z napojem dla dziecka, aby mieć to pod ręką.

Zestaw zawiera także torbę, podkład do przewijania, moskitierę, ochronną folię przed deszczem. Przy wyborze wózka zwracałam także uwagę na torbę pod gondolą – wiele z nich ma torbę niezbyt praktyczną, miękką, wyginającą się. W Aspenie torba jest sztywna, zapinana na zamek, więc na pewno nic z niej nie wypadnie. Wózek jest wykonany naprawdę solidnie, a materiał jest odrobinę śliski, dzięki czemu nie będzie się zbyt brudził i łatwo będzie się go czyścić. Oczywiście wózek Adamex posiada hamulec oraz możliwość zablokowania kół (po zablokowaniu nie będą samoskrętne, tylko będą jechały prosto).

adamex_10

adamex_12

adamex_6

adamex_8

adamex_5

adamex_3

adamex_4

A jakie Wy wybraliście wózki dla swoich pociech? Znacie firmę Adamex? A może sami macie wózek tej firmy?

 

Autorka

Katarzyna Nowak

Mama, żona, freelancerka, fotograf, grafik, webmaster. Lubi planować. Wielbicielka książek. Na swoich zdjęciach łapie ulotne chwile. Kocha to, co robi i zawsze dąży do spełnienia marzeń.

  • Też zdecydowaliśmy się na opcję 2w1 i fotelik Maxi Cosi, tyle że model Cabrio Fix jeśli się nie mylę 🙂 Niestety foteliki/nosidełka mają to do siebie, że są ciężkie i mało poręczne dla kobiety 🙂 Z 6-8 kg maluchem nie ma mowy o przenoszeniu ich na dłuższych dystansach… Wasz wózek prezentuje się bardzo elegancko 🙂 Sami wybraliśmy uniwersalny kolor, czyli granat 🙂 Jakie zakupy wyprawkowe macie jeszcze przed sobą?

    • Katarzyna Nowak

      Ten model City jest bardzo lekki, zapomniałam o tym wspomnieć, ale podejrzewam, że nosić go będzie i tak mój mąż, bo ja jestem straszny słabeusz 😀
      Granat też na początku nam się podobał, ale ze sklepu ten model zniknął niestety.
      Właściwie to już wszystko mamy, jeszcze w przyszłym tygodniu mają przyjść ostatnie paczki – otulacz, stojak na wanienkę, biustonosze do karmienia, etc., to praktycznie kilka drobiazgów, te najważniejsze mamy, a przynajmniej tak nam się wydaje; znając życie to pewnie i tak jeszcze trzeba będzie coś dokupić 🙂

      • Teraz pozostaje tylko czekać na Malucha 🙂 Gdzieś między wierszami wyczytałam, że będzie nosił bardzo ładne imię 🙂

        • Katarzyna Nowak

          Tak, czekamy z niecierpliwością :)) Dziękujemy, wybór imienia przyszedł właściwie dość szybko 🙂

  • kasiula

    Też wybrałam opcję 2w1 z tym że wózek firmy jedo model nevo a fotelik maxi cosi cabrio fix. W wyborze wózka kierowałam się głównie amortyzacją, kołami (aby były pompowane), wielkością gondoli (wózki jedo mają jedną z największych gondoli) a także koszem pod wózkiem by również był pojemny i miał opcję zapięcia. Adamex wg mnie ma niestety mały kosz dlatego z niego zrezygnowaliśmy mimo, że patrząc całościowo prezentuje się ślicznie:) Na część spacerową nie zwracałam większej uwagi, gdyż od początku z mężem byliśmy zdecydowani, że po roku kupimy wygodną, lekką spacerówkę najprawdopodobniej maclarena. Są one zdecydowanie praktyczniejsze 🙂 Jako, iż nasz Maluch ma już cztery miesiące i wózek jest już w użyciu z czystym sumieniem mogę go polecić:) bardzo dobrze się go prowadzi a Maluszek ma w nim sporo miejsca zwłaszcza teraz jak jest zimno i ma więcej na sobie warstw 😛

    • Katarzyna Nowak

      Według mnie Adamex ma wystarczający kosz dla nas, podejrzewam, że zbyt często nie będziemy z niego korzystać (mieszkamy na wsi, na zakupy etc. poruszamy się samochodem), bo wygodniejsza jest torba, ale wiadomo, że kosz to dodatkowe miejsce do przewożenia rzeczy 🙂
      My chcieliśmy wybrać model wózka, który ma ładną spacerówkę, żeby później właśnie nie musieć kupować nowej. Ten model Maclaren to właśnie totalnie nie nasz styl, wierzę, że jest lekka 🙂
      Zobaczymy, jak to będzie z naszym malcem, przyjdzie na świat na początku grudnia, mam nadzieję, że nie będzie mroźnej zimy, żebyśmy mogli chociaż trochę pospacerować 🙂
      A macie chłopczyka czy dziewczynkę? :))

      • kasiula

        Chłopczyka 🙂 Też na początku myślałam, że nie będziemy kupować spacerówki, ale korzystając z doświadczenia Szwagierki i tego co u Niej podpatrzyłam zwykła spacerówka okazała się praktyczniejsza i wygodniejsza chociażby w przewożeniu:) Co do zimy to również liczę na to, że nie da nam za bardzo w kość, chociaż teraz pogoda też nie rozpieszcza. Dzisiaj był taki wiatr, że pomimo iż nie padało założyłam folię przeciwdeszczową bo dodatkowo skutecznie zabezpieczała Malca przed wiatrem 🙂 Nie wiem czy masz na swojej liście mufke do wózka? Jak nie to gorąco polecam bo świetnie się spisuje w taką pogodę 🙂

        • Katarzyna Nowak

          Ten rok obfituje w chłopczyków! 😀
          Zastanawiam się właśnie, czy taką kupić, zobaczę, czy zima będzie sroga 😀

          • kasiula

            Właśnie widzę, że Wasz Synek będzie miał tak samo na imię jak nasz 😀

          • Katarzyna Nowak

            Ależ zbieg okoliczności 😀 Poza tym to piękne imię 🙂

  • Wózki Adamex są bardzo podobne do Maximo, którym jeździ Jaśko. Też chciałam szary, ale jednak postawiliśmy na czarno-biały – biel jest z eko-skóry, więc czyści się bezproblemowo. My początkowo korzystaliśmy z fotelika dołączonego do wózka, ale kiedy Jaś zaczął z niego wyrastać, to zgłębiłam wiedzę i zdecydowaliśmy się z mężem kupić Joie Stages, aby nasz syn mógł jeździć tyłem jak najdłużej. To zdecydowanie dobry wybór. 🙂

    • Katarzyna Nowak

      Tak, rzeczywiście są bardzo podobne 🙂 Też zastanawialiśmy się nad eko-skórą, ale jednak tradycyjny materiał wygrał. Maxi Cosi ma tą zaletę, że jest do 13kg, więc mały pojeździ w nim troszkę czasu 🙂 Popatrzyłam teraz na fotelik Joie Stages i jest bardzo fajny! Chyba wiem, jaki będzie następny, jak Antek z tego wyrośnie 🙂

  • Okropna sprawa te wózki, mnie to tylko stresuje. Weszłam do Ciebie przypomnieć jaki kupiliście, a to Adamex. W sobotę byliśmy w SMYKU – tak orientacyjnie tylko popatrzeć, ale tłum, ścisk i właśnie tam tylko są Adamexy, także nie mam z czym porównać, już nie mówiąc, że nie ma osób, które by wyjaśniły o co w ogóle chodzi z tymi wózkami i co do czego, bo szukać sama na necie to ja lekko nie mam cierpliwości. Kasiu, a jak to cenowo wychodzi 2w1 i fotelik oddzielnie? Czy taki fotelik jest też do 10, 11 kg jak w wózkach 3w1 czy to już na dłużej?

    • Katarzyna Nowak

      Za ten wózek, 2w1, zapłaciliśmy 1500 zł z wysyłką. Fotelik wyszedł nas ok. 500 zł + adapter do wózka ok. 50 zł. Ten, który my mamy jest do 13kg. Nie wiem, jak to jest w przypadku, gdy kupujesz wózek 3w1, ale szczerze nie polecam – te foteliki (przynajmniej w modelu do naszego wózka) nie wyglądały i nie są bezpieczne do jazdy samochodem dla dziecka (brak usztywnień styropianowych z boku na główkę chociażby). Ja żałuję, że nie kupiłam tego fotelika, który poleca Sylwia poniżej – Joie Stages http://www.tylem.pl/joie-stages-9-25kg-kombinowany-przodem-tylem.html, koszt jest wyższy, ale dziecko może z niego długo korzystać. Gdy będziemy kupować nowy fotelik, jak Antek wyrośnie to pewnie zdecydujemy się właśnie na ten.
      Odnośnie wózków to musisz wiedzieć, czego oczekujesz, czy ma być skondensowany czy nie zależy Ci na rozmiarze; czy mimo wszystko będziesz kupowała osobno spacerówkę później (wtedy nie ma sensu kupowania 2w1), czy wolisz eko-skórę, czy zwykły materiał itp. 🙂

      • O to właśnie chodzi, że ja nie wiem czego oczekuję i czego chcę, bo się na tym nie znam. Myślałam, że zawsze trzeba spacerówkę potem kupić, czy masz wózek 2w1 czy 3w1. W ogóle już miałam taki dzień, że stwierdziłam, że w ogóle nie będę go kupować, ale popytałam koleżanek na ile taki wózek, to mówiły, że do roku czasu korzystały, miały 2w1, czyli jednak trzeba kupić. Fajny fotelik, dzięki za link – drogi, ale to do 4 lat, więc generalnie się opłaca. Pokażę wieczorem dla Adama 🙂

        • Katarzyna Nowak

          Wózek 2w1 oznacza, że masz gondolę + spacerówkę (gdy dziecko wyrośnie z gondoli to wkłada się spacerówkę); a 3w1 ma dodatkowo fotelik. Niektórzy tak czy siak kupują później spacerówkę, wszystko tak naprawdę „wyjdzie w praniu” 🙂 Ja bez wózka nie wyobrażam sobie życia, mimo że Antka jeszcze nie ma na świecie. To bardzo wygodne nawet w domu, żeby dziecko też nie leżało cały czas tylko w łóżeczku itp.
          Drogi, bardzo drogi, ale myślę, że warto go kupić właśnie dlatego, że starcza na długo 🙂

  • doriss

    Własnie mam model Barletta. Zgadzam się z tym, że jest niezwykle ladny, ale warto tez docenic inne jego zalety. Ja najbardziej jestem zadowolona z duzej gondoli i kół, dzieki ktorym latwo moge pchac wozek po piachu i innym nierowym podlozu. Zakup go to byla swietna decyzja 🙂

    • Katarzyna Nowak

      Szykuję się do napisania aktualizacji sytuacji wózkowej 😉 Jesteśmy bardzo zadowoleni z wózka – koła i gondola to wielki plus. Na moich wiejskich drogach te koła to zbawienie 😀 Minusem dość konkretnym jest sama wielkość wózka nawet po złożeniu, coś kosztem czegoś niestety. Obecnie jesteśmy już w spacerówce i jest świetna – duża buda, dzięki czemu słońce nie świeci, wygodna, można ją wziąć do auta; funkcja leżąca i półleżąca dla 5,5 miesięcznego dziecka (jeszcze nie siedzi), które lubi obserwować świat sprawdza się idealnie 🙂