Select Page

Francuski piesek – Marta Obuch

Francuski piesek – Marta Obuch

Gdy zobaczyłam tę książkę w zapowiedziach w oczy rzuciła mi się intrygująca okładka. Musicie przyznać, że przyciąga wzrok. Czy wiele zdradza z powieści? Niewiele, ale już można się domyślać, że nie będzie to kolejna romantyczna historia utkana dla kobiet kochających typowe powieści obyczajowe, choć o miłości w książce też jest co nieco, ale w specyficznym stylu. Książka Marty Obuch „Francuski piesek” to coś więcej, niż zwykła powieść! To przede wszystkim wspaniała przygoda z kryminalną zagwozdką napisana w iście groteskowym, przerysowanym stylu. Na historię opisaną przez autorkę należy patrzeć z przymrużeniem oka – wszak to książka ku uciesze, przy jej lekturze można się świetnie bawić.

francuski piesek

Niebanalne bohaterki

Trzy barwne (a zwłaszcza jedna z nich o imieniu Ryszarda) kobiety w rezultacie już na początku powieści zamieszkują ze sobą na jednej posiadłości, gdzie starają się poukładać życie. Wszystkie są spłukane. Ryszarda jest kochanką byłego męża Misi, natomiast to Zuza szczerze nie znosi Ryszardy i wciąż czuje do niej uraz. Hardy, ukochany Ryszardy, były Misi, siedzi w więzieniu, a Ryszarda ma przez niego okropne długi. Zuza i Misia zostały bez pracy, a do tego muszą jeszcze zajmować się Ryszardą. Ktoś próbuje włamywać się na ich posesję, zostawia tam zwłoki kota, majstruje przy gazie; dziewczyny wymyślają dość pomysłowe zabezpieczenia alarmowe na swoim podwórku. Dlaczego na ulicy Akcjowej nagle zaczynają dziać się takie dziwne rzeczy? Najbardziej podobała mi się kreacja Ryszardy, ponieważ jest to postać naprawdę specyficzna, można nawet powiedzieć, że unikatowa. Bawi czytelnika jej nieogarnięcie, własne postrzeganie świata, nieskrępowanie i wreszcie przemiana – znalazła miłość tam, gdzie myślę, że nikt nie podejrzewał, że znajdzie.

francuski piesek

Męska część obsady

Główne role odgrywają również mężczyźni Zuzy i Misi – policjanci, Marchewka i Igła; a także przyjaciel dziewczyn Francuz, Luk. Co jeszcze czeka na nas w powieści? Dziwnym trafem ktoś zabija egzaminatora Zuzy, warto wspomnieć, że 12 razy nie zdała prawo jazdy i życzyła egzaminatorowi śmierci. Wszystkie dziwne rzeczy, zbiegi okoliczności, zaskakujące nowe fakty zostają wyjaśnione w odpowiednim momencie. Nie można odmówić autorce humoru, fantazji oraz wspaniałej wyobraźni do wykreowania takiego świata.

francuski piesek

Francuski piesek – idealna na jesienno-zimową chandrę

„Francuski piesek” jest powieścią, która wciąga i ciekawi czytelnika. Trzeba jednak na początku dobrze wczuć się w klimat i charakterystyczny język autorki. Marta Obuch tak jak wspomniałam pisze groteskowo, prześmiewczo, na świat patrzy przez pryzmat przesądów, utartych pierwszych wrażeń, używa ich w powieści i z ich pomocą przerysowuje  rzeczywistość w powieści. Dzięki takiemu zabiegowi powieść zyskuje o wiele głębsze znaczenie, niż początkowo nam się wydaje. Poza zabawną lekturą kryją się za nią głębsze przesłania, między innymi nie oceniaj ludzi po wyglądzie. Szczególnie widać to w kreacji Ryszardy czy Tadeusza Zawadzkiego, gdy poznajemy pewne tajemnice nijak mają się do tego początkowego wizerunku. Marta Obuch zwraca też uwagę na solidarność kobiet – trudne sytuacje zbliżają do siebie nawet wrogów. Każda osoba zasługuje na szacunek i drugą szansę, co doskonale widać w postaci Zuzy.

„Francuski piesek” przyniesie Wam wiele uśmiechu na twarzy. W powieści czekają na Was zabawne dialogi, ciekawe perypetie bohaterów i nietuzinkowe postaci. Gorąco polecam, na jesienno-zimową chandrę to powieść idealna!

Za powieść serdecznie dziękuję:

wydawnictwo filia

Autorka

Katarzyna Nowak

Mama, żona, freelancerka, fotograf, grafik, webmaster. Lubi planować. Wielbicielka książek. Na swoich zdjęciach łapie ulotne chwile. Kocha to, co robi i zawsze dąży do spełnienia marzeń.

  • Dawno temu czytałyśmy coś tej autorki, ale nie do końca nas zachwyciło. Może w przypadku tej powieści byłoby inaczej, w końcu minęło już sporo czasu.

    • Katarzyna Nowak

      Być może, warto spróbować 🙂

  • Byłam ciekawa opinii kogoś, kto z dystansem spojrzy na tę pozycję 🙂 Myślę, że kiedyś przeczytam, ale powiem Ci, że jakoś specjalnie mnie nie ciągnie.
    Czy tę książkę da się do czegoś porównać? Czytałaś coś podobnego? Czy Marta Obuch to zupełna indywidualność?

    • Katarzyna Nowak

      Myślałam właśnie, że Tobie przypadnie do gustu 🙂
      W takim stylu jeszcze nie czytałam żadnej książki, ciężko ją porównać do czegokolwiek, co znam, bo autorka ma nietypowe poczucie humoru (przynajmniej dla mnie). Widziałam, że niektórzy porównują do Rogozińskiego, ale ja nie znam jego twórczości, a wiem, że Ty tak i masz swoje zdanie na jego temat 🙂 Musisz chyba sama się przekonać 🙂

  • J.

    Zastanawiałam się już nad tą książką. Z jednej strony brzmiała mi super zabawnie, z drugiej – trochę mnie podobne ostatnio rozczarowały. Może się jednak przełamię i dam jej szansę. // Przy okazji – usunęłam ostatnio starego bloga. Adres nowego, jak się w profil wkliknie.

    • Kasia – Mama Freelancerka

      Daj jej szansę 🙂 naprawdę to świetna książka 🙂
      Dzięki za info!